Instalacja systemu

MX Live USB Maker

Ostatnia aktualizacja: 17 września 2023, 19:24

felieton

MX Linux używam już pół roku i nadal nie mam ochoty ani potrzeby się z nim rozstawać.
System postawiłem w celu zapoznania się z dystrybucją i przeprowadzenia testów bez zamiaru używania dłużej, niż to będzie potrzebne. W tym czasie komputer z LMDE „poszedł do ludzi”, a ja zostałem z MX jako głównym systemem i coraz bardziej mi się to podoba.
Przeprowadziłem również testy w trybie live-usb i migrację na drugi komputer więc uznałem, że należy dopisać uzupełnienie (ciąg dalszy) do recenzji pod tytułem „MX Linux – Po prostu działa”.
Większość dystrybucji oferuje działanie w trybie live CD/DVD/USB ale tylko nieliczne umożliwiają zapis ustawień. Jak poprzednio wspominałem, do przygotowania obrazu live z persystencją trzeba użyć programu MX Live USB Maker, który ma za zadanie odpowiednie przygotowanie nośnika i zapisanie na nim obrazu iso. Można to zrobić na dwa sposoby:

Sposób 1.
Po uruchomieniu MX Live wybieramy w menu „MX Narzędzia” => „MX Live USB Maker” i wskazujemy w nim nośnik docelowy oraz pobrany obraz iso. Należy tylko pamiętać o zaznaczeniu opcji „Full-featured mode – writable LiveUSB”. Po restarcie komputera z nowo zapisanego pendrive należy na ekranie GRUB uruchomić tryb persystencji klawiszem F5 i wybrać opcję zapisu ustawień. Opcja „persist_all” spowoduje że wszystkie zmiany, aktualizacje, ustawienia, programy i pliki zostaną zapisane na nośniku i dostępne po restarcie, także na innym komputerze, ale tylko wtedy, gdy wybierzemy każdorazowo w menu GRUB tryb persystencji klawiszem F5. W przeciwnym razie system uruchomi się w pierwotnej konfiguracji. Ten sposób sprawdzi się lepiej do przygotowania własnej wersji i używania lub zainstalowania na innym komputerze.

MX Live USB Maker

Sposób 2.
W systemie zainstalowanym na dysku HDD/SSD wybieramy najpierw „MX Narzędzia” => „MX Zrzut systemu” w którym zostanie utworzony nowy obraz iso używanego systemu. Przed uruchomieniem zrzutu można zapisać własną nazwę dla pliku wynikowego. Nowy obraz iso wraz z sumą kontrolną będzie zapisany w katalogu domowym root w podkatalogu „snapshot”. Dalej trzeba postępować tak samo, jak w sposobie 1. W ten sposób najlepiej przygotujemy kopię zapasową do reinstalacji na wypadek poważnej awarii lub wymiany dysku HDD na SSD w tym samym komputerze, w którym system był zainstalowany.

MX Snapshot

Nie spotkałem się wcześniej z taką funkcjonalnością w innych dystrybucjach.

Dla porównania (żeby nie było, że nie znam):
– Puppy Linux zapisuje ustawienia persystencji w osobnym pliku dla każdego komputera osobno, przenoszenie własnej konfiguracji nie jest użyteczne a czasami nawet niemożliwe.
– Ubuntu zapisuje ustawienia persystencji na nośniku USB, na wcześniej przygotowanej partycji casper-rw i w tym przypadku przenoszenie własnych ustawień na inny komputer jest bezcelowe.
W obu tych przypadkach prawidłowa persystencja musi być konfigurowana dla każdego komputera oddzielnie.
Przenosiłem MX na dwa różne komputery i za każdym razem miałem swój pulpit i programy po pierwszym uruchomieniu. Jedyny kłopot jaki przy tym spotkałem, to brak połączenia przez WiFi, co zapewne było spowodowane innymi sterownikami kart sieciowych.

Ja przygotowałem na własny użytek obrazy iso w dwóch, wymienionych powyżej wersjach i w obu przypadkach byłem w pełni zadowolony z osiągniętych rezultatów. Migracja systemu na inny komputer czy reinstalacja na własnym sprzęcie zajęły o wiele mniej czasu i nie wymagały wielu zabiegów poinstalacyjnych. Te doświadczenia umocniły mnie w przekonaniu, że dopracowany, w pełni funkcjonalny tryb live-usb doceniły rzesze użytkowników i to w dużej mierze odpowiada za tak spektakularny sukces dystrybucji. Ja umieściłem MX na liście ulubionych i dopisałem się do grona użytkowników.

Na koniec tylko mała wskazówka na temat nośników dla nowicjuszy niezorientowanych w temacie.
Do pierwszego uruchomienia MX wystarczy pendrak w rozmiarze 2 GB ale do przygotowania własnych wersji z persystencją potrzebne będą większe pojemności. Skonfigurowany system bez własnych plików w katalogu domowym powinien się zmieścić na 8 – 16 GB. Do wykonania kopii zapasowej wraz z katalogiem domowym i zapisanymi w nim plikami może być potrzebna pojemność 32 GB. Jeśli ktoś będzie używać MX tylko w trybie live z persystencją i zapisywać pliki audio/wideo, będzie musiał zaopatrzyć się w nośnik 64 – 128 GB.

Click to rate this post!
[Total: 1 Average: 4]

Albedo 0.64

Technik, rocznik 1964. Dystrybucje: Mandrake/Mandriva, Ubuntu, Lubuntu, Xubuntu, Linux Mint, MX Linux, Debian, Sparky, CloudReady, PrimeOS.

3 komentarze do “MX Live USB Maker

  • Zgadzam się z kolegą który mówi że system jest stabilny, bo jest stabilny. Pracuje poprawnie i równie dobrze na starym złomie jak i na rocznym laptopie. Tu pracuje z USB Live i nie widzę wcale złego działania, czasami jest mus coś nie tak ale wystarczy pogrzebać i poprawić. Do moich potrzeb jestem mile zaskoczony. Inne wersje linux potrafią robić wiele hohlików, a z pochodnymi linuxa mam doczynienia od 1999roku i ten wgrany niechcąco MX bardzo mi odpowiada.

    Odpowiedz
  • Uważam, że MX nie jest w pełni sprawny, jest niestabilny. Potrafi zawieszać komputer. W katalogu programów i narzędzi są powtarzające się pozycje. Nie jest do końca przetłumaczony na język polski. Posiada mało interesująca szatę graficzna. Mimo to jest interesujący ponieważ i tak zawiera wiele możliwości. Pozdrawiam!

    Odpowiedz
    • U mnie MX jest w pełni sprawny i stabilny a używam go już drugi rok (MX 19 i MX 21). Czasami środowisko Xfce potrafi się „zawiesić” i jest to znana przypadłość Thunara. O bałaganie w menu programów też pisałem i w pełni się z tym zgadzam – trzeba to ogarnąć samodzielnie. Polonizacja systemu jest taka, na jaką pozwalają pakiety językowe Debiana. Szata graficzna trochę dziwna (układ pulpitu), kolorystyka uniwersalna, ma być czytelna na różnych monitorach i w różnych rozdzielczościach. Zmiana wyglądu Xfce to żaden problem a MX jeszcze to ułatwia programem „MX Ulepszenia”. MX ma swoje plusy i minusy, ważne jest żeby te minusy nie przesłoniły nam plusów, bo tych jest znacznie więcej. Również pozdrawiam.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.