GhostBSD 18.10

Reklama na Linuxiarze.pl

 

 
GhostBSD

Została wydana nowa wersja GhostBSD 18.10.

GhostBSD to system operacyjny z rodziny Unix, bazujący na TrueOS (poprzednio na FreeBSD). Przeznaczony jest na komputery osobiste (biurkowe). Zamierzeniem twórców jest dostarczenie przyjaznego dla użytkowników, łatwego w użyciu i instalacji, bezpiecznego i stabilnego systemu operacyjnego z rodziny BSD.

GhostBSD 18.10 wyposażony jest w pulpit MATE i dostarcza zmiany od czasu poprzedniego wydania 11.1, takie jak:
– GhostBSD jest zbudowany na bazie TrueOS zamiast na FreeBSD
– domyślnym systemem do zarządzania usługami jest OpenRC
– LibreSSL
– system bazowy GhostBSD może byc teraz zaktualizowany do następnego wydania za pomocą bazy pakietów TrueOS
– GRUB został usunięty z iso i został zastąpiony przez hybrydowy bootloader FreeBSD
– NetworkMgr posiada teraz opcje zarządzania połączeniem wielu kart sieciowych
– system plików Unionfs został usunięty z sesji live
– live system został przekonfigurowany aby naprawić wiele błędów
– GhostBSD bezpośrednio ładuje sesję MATE
– domyślnie oferuje wsparcie dla systemu plików ZFS BE
– porty i pakiety FreeBSD sa teraz niekompatybilne z GhostBSD 18.10
– GhostBSD używa portów TrueOS do budowy pakietów
– został dodany pakiet drm-next-kmod dla wsparcie nowszych urządzeń AMD i Intel
– zostały dodane pakiety ibva-intel-driver i libva-vdpau-driver dla wsparcie akceleracji wideo dla niektórych kart Intel
– został dodany pakiet nvidia-driver-390.87 dla wsparcie najnowszych kart Nvidia
– został utworzony xconfig, który zawiera automatycznie generowany xorg.conf

Obrazy ISO GhostBSD dla maszyn 64 bitowych można pobrać z naszego portalu.

 

GhostBSD

 

Opublikowane: 01 / 11 / 2018

3 comments on “GhostBSD 18.10
  1. Próbowałem dziś zainstalować GhostBSD 18.10 na starym laptopie Lenovo G50-45, ale z powodu mi nieznanego instalacja nie chciała się uruchomić. Szkoda. Od dłuższego czasu intrygowały mnie systemy BSD, ale chyba pozostanę przy Linuxie.

  2. Zainstalowałem i było całkiem nieźle – przez dwa dni. Potem, ni stąd ni zowąd, zaczął się sam restartować. Szkoda.

Pozostaw odpowiedź Piotr Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strefa Linuxiarzy