Linuxiarze a Koronawirus

I stało się…

…to, co przeczuwaliśmy, ale myśleliśmy że być może będzie inaczej.

Kochani, z powodu Koronawirusa straciliśmy nasze źródło utrzymania, z którego finansowaliśmy nasz comiesięczny czynsz, wyżywienie oraz leki – oboje cierpimy na przewlekłe choroby współistniejące. Jesteśmy na specjalnej diecie, która do tanich nie należy. Mieszkamy w Warszawie, gdzie utrzymanie jest bardzo drogie w porównaniu do innych miast. Do tego drożejące produkty robią swoje.

Z obecnych Waszych wpłat oraz pieniędzy z reklam pokryjemy tylko i wyłącznie opłaty związane z rachunkami za prąd, gaz, wodę, internet, domeny, podatki, drobny sprzęt komputerowy (pamięci, pendrivy, myszki, baterie, etc…) czy paliwo. Na czynsz, wyżywienie i leki zabraknie min. 1600 złotych.

Linuxiarze, SparkyLinux, ArchiveOS, SoftMania to nasze życie i pasja i nie chcemy z tego rezygnować.

Z tego względu chcielibyśmy Was prosić o nieco większe wsparcie od czerwca, tj. minimum 2600 złotych co miesiąc. To zaledwie kwota minimalnego wynagrodzenia, ale pozwoli nam na opłacenie powyższych rachunków. Bez Was nie damy rady.

Pod wielkim znakiem zapytania pozostaje również zakup laptopa do pracy – z wiadomego względu będziemy musieli przełożyć go na lepsze czasy, chyba iż ktoś z Was posiada na zbyciu działający sprzęt o podobnych parametrach (pamięć 2 GB RAM, procesor dwurdzeniowy, matowa matryca) i mógłby go nam podarować – będziemy niezmiernie wdzięczni.

Nie przysługuje nam Tarcza Antykryzysowa czy inne dofinansowanie, jesteśmy zdani sami na siebie oraz Waszą pomoc, która nas nie zawiodła i mamy nadzieję, że nie zawiedzie, bo jesteście naprawdę fajną ekipą.

Podsumowując, straciliśmy jedyne, „normalne” źródło dochodu, jakie mieliśmy i w tej chwili możemy liczyć tylko na Was!
Nie wiemy czy zdołamy powrócić do czasów sprzed pandemii, dlatego nie oglądając się za siebie, staramy się żyć tu i teraz jak najlepiej tworząc dla Was nasze serwisy i SparkyLinux.

To co, pomożecie przetrwać nam ciężkie czasy?

A już teraz z całego serca dziękujemy wszystkim naszym wspierającym.
Trzymajcie się zdrowo.
Aneta i Paweł

 

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *