Calculate Linux – instalacja i pierwsze wrażenia

Reklama na Linuxiarze.pl

 

Calculate Linux to dystrybucja bazująca na Gentoo Linux i w 100% z nią kompatybilna.
System dostępny jest w kilku wersjach do wyboru, m.in. desktopowych, które oferowane są w kilku odmianach, z pulpitami: KDE Plasma, Cinnamon, MATE, Xfce oraz Kodi (multimedialna).

Jako preludium przed ewentualną, przyszłą instalacją Gentoo, postanowiłem wrzucić na warsztat Calculate Linux, aby mieć chociaż ogólne pojęcie o tym, co mnie może czekać.

Obrazy live Calculate Linux wyposażone są w instalator systemu, który przenosi system live na dysk twardy i umożliwia dokonanie wielu ustawień systemu docelowego.

Do celów tego wpisu użyłem obrazu iso Calaculate Linux 17.12 Xfce 64bit.
System live przetestowałem i zainstalowałem w maszynie wirtualnej VirtualBox, której przydzieliłem 4 rdzenie procesora x 2.7 GHz + 2 GB pamięci RAM.
Przetestowałem go również w maszynie wirtualnej WMware Workstation oraz na maszynie fizycznej z nośnika flash USB, lecz o tym nadmienię pod koniec wpisu.

Instalacja systemu live

Uruchomienie systemu live w VirtualBox trwało dość długo, bo około 3 minut, co nie jest zbyt normalne.
Instalator systemu dostępny jest bezpośrednio z poziomu pulpitu lub menu -> System.

1. Instalator pozwala na wybranie domyślnej lokalizacji oraz strefy czasowej.

Lokalizacja i strefa czasowa

2. W drugim kroku instalator pozwala na wybranie wersji docelowej systemu, również innej niż posiadany nośnik iso. Oznacza to, iż instalacja inna niż zawarta na nośniku iso (tutaj: Xfce 64 bit) będzie pobrana z serwera projektu.

Wybór dystrybucji

3. Trzeci ekran posiada opcje wyboru partycji; może użyć cały dysk lub istaniejących partycji.Posiada równiez opcje wyboru tablicy partycji: DOS lub GPT, LVM (logical volume management) oraz rozmiaru partycji.

Rodzaj instalacji

Punkty montowania

4. Kolejny krok przenosi użytkownika do opcji ustawień sieciowych.

Ustawienia sieciowe

5. W następnym oknie masz możliwość ustalenia hasła administratora systemu.

Konto administratora systemu

Domyślnym użytkownikiem systemu docelowego jest „guest” (to samo hasło), którego nazwę i hasło można zmienić klikając w „guest”.

Konto użytkownika systemu

6. Kolejna opcja pozwala na wybór domyślnego serwer dźwięku oraz urządzenia audio.

Ustawienia serwera dźwięku

7. Następny ekran oferuje dostęp do ustawień serwera wideo, włączenie/wyłączenie kompozycji, zmianę rozdzielczości ekranu, etc.

Ustawienia serwera wideo

8. Kolejnym, wartym zaakcentowania elementem jest możliwość włączenia/wyłączenia automatycznego sprawdzania dostępności aktualizacji oraz wyznaczenia czasu, kiedy ma to być przeprowadzane.

Ustawienia aktualizacji systemu

9. Ostatnim elementem jest podsumowanie wszystkich dokonanych wyborów ustawień dla systemu docelowego.
Jeśli wszystko jest prawidłowe, wciśnij przycisk „Run”, aby rozpocząć instalację Calculate Linux na lokalnym dysku.

Podsumowanie ustawień instalacji

Po około 20 minutach proces instalacji został zakończony.
Czas instalacji może być różny, w zależności od konfiguracji sprzętowej Twojego komputera.

Zakończenie instalacji Calculate Linux

 

Pierwsze wrażenia

Moje pierwsze wrażenia oparte są zawsze na dwóch elementach:
1. Prawidłowość przeprowadzonej instalacji i ewentualne problemy podczas działania systemu po instalacji
2. Menadżer pakietów – aktualizacja i instalacja pakietów.
Pozostałe elementy, takie jak: zgodność sprzętowa, sterowniki do urządzeń wbudowanych i zewnętrznych to sprawa indywidualna.

1. Tak więc, działanie systemu po instalacji…
Jeśli system live w VirtualBox uruchamia się w 3 minuty, to po instalacji z dysku uruchamia się w 5 minut…
Błędów nie zauważyłem, wszystkie aplikacje działają prawidłowo, lecz ociężale (VirtualBox ?).

2. Menadżer pakietów
a. Aktualizacja systemu – zakładając, iż nie jestem obeznany z Calculate, ani też z Gentoo, lecz swój rozum mam, sprawdziłem pomoc online Calculate, oraz bez trudu znalazłem w menu -> System-> Calculate Console
W pierwszej kolejności aplikacja odświeżyła informacje o aktualizacjach/pakietach, co zajęło… 20 minut.

Aktualizacja listy pakietów

Następnie otrzymałem informację o ilości dostępnych aktualizacji: około 1GB pakietów, a biorąc pod uwagę wydanie nośnika w grudniu 2017 roku, uważam to za zupełnie normalne.
Zupełnie nienormalny okazał się czas potrzebny na wykonanie aktualizacji wszystkich pakietów: 8 godzin.

Lista aktualizacji

Po zakończeniu aktualizacji pakietów otrzymałem również informację o możliwości usunięcia zbędnych pakietów.

Usuwanie zbędnych pakietów

b. Instalacja nowych pakietów
Według informacji na stronie projektu, dostępne są gotowe do instalacji pakiety binarne, co usprawnia i przyspiesza proces instalacji programów.

W pierwszej kolejności trzeba przeprowadzić synchronizację repozytoriów Calculate oraz drzewa Portage Gentoo:
eix-sync

Aby wyszukać pakiet, można użyć polecenia:
eix NAZWA-PAKIETU

Aby zainstalować wybrany pakiet:
emerge -bk NAZWA-PAKIETU

Trzeba mieć na uwadze, iż zostanie domyślnie zainstalowany pakiet źródłowy wraz z zależnościami, co może trochę potrwać.
Aby zainstalować pakiet binarny, jeśli jest dostępny, należy użyć polecenie (np. dla LibreOffice):

emerge libreoffice-bin

Usunięcie pakietu:
emerge -cv NAZWA-PAKIETU

Podsumowanie

Instalacja
Instalacja systemu jest dość prosta i intuicyjna, a sam instalator wyposażony jest w szereg opcji pozwalających na konfigurację systemu docelowego. Jest to duży plus, szczególnie dla osób nie do końca obeznanych z Gentoo i samym Linuksem. Czas instalacji jest zadawalający, porównywalny z czasem instalacji innych, bardziej popularnych dystrybucji Linux.

Responsywność
Aby mieć szerszy pogląd, wykonałem kilka testów.
a. System Live w VirtualBox – uruchamia się bardzo wolno (około 3 min.), podobnie zamyka.
b. System live w WMware Workstation – system się nie uruchomił z powodu niekompatybilności (?)
c. System Live w fizycznej maszynie, z nośnika Flash USB – uruchomienie szybkie (około 1 min.), tak samo zamknięcie; aplikacje działają prawidłowo i szybko, jak to w systemie live
d. System po instalacji w VirtualBox – uruchamia się wolniej niż live (około 5 minut) i tak zamo zamyka. System jest ociężały i nie przypomina żadnej innej, „popularnej” dystrybucji Linux

Użycie pamięci RAM kształtowało się na poziomie 300 MB (w spoczynku) oraz około 800 MB przy aktualizacji pakietów.

Biorąc pod uwagę powyższe, mogę przypuszczać, iż problemem jest działanie systemu w maszynie wirtualnej.

Menadżer pakietów
Aktualizacja 245 (około 1GB) pakietów trwała 8 godzin, co porównywalnie w Debianie testowym po 1 miesiącu nieaktualizowania systemu, trwa około 45 minut, przy tych samych parametrach sprzętowych.
Mogę przypuszczać (na 99%), iż aktualizator instalował większość, jeśli nie wszystkie pakiety ze źródeł; ich kompilacja ma prawo tyle czasu trwać.
Instalacja nowych pakietów również wymaga kompilacji ze źródeł, z wyjątkiem pakietów dostępnych w postaci binarnej. Jedynym atutem menadżera pakietów jest rozwiązywanie zależności, co jest absolutnym standardem. Jednakże muszę to dodać, pomimo tak dużej liczby aktualizowanych pakietów, cały proces aktualizacji przebiegł bezproblemowo.

 
Biorąc pod uwagę wszystko powyższe, nie zdecyduję się na instalację Calculate Linux, właśnie ze względu na pakiety. Osobiście używam swój komputer i aplikacje do pracy, więc spędzanie nadgodzin na aktualizacji i instalacji dodatkowego oprogramowania mija się kompletnie z celem.
Oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii, ja tylko przedstawiłem swoją.

 

Opublikowane: 12 / 02 / 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strefa Linuxiarzy


Wolna strefa


linia

linia