ŚwiatWiadomości Prasowe

Kwantowy przełom w cyberochronie. Nadchodząca dekada przepisze zasady szyfrowania na nowo

Przez długi czas cyfrowe bezpieczeństwo opierało się na prostym założeniu: współczesne komputery potrzebowałyby ogromnych zasobów i wielu lat, aby złamać silne algorytmy szyfrowania. Rozwój technologii kwantowej zaczyna jednak tę regułę podważać, a eksperci przewidują, że w perspektywie 5–10 lat może nadejść „dzień zero”. Jest to moment, w którym zaawansowana maszyna kwantowa będzie w stanie przełamać większość aktualnie stosowanych zabezpieczeń kryptograficznych w czasie liczonym nie w latach, lecz w godzinach.

Rozwój komputerów kwantowych jest wciąż w fazie intensywnych badań i budowy prototypów, jednak tempo prac oraz uzyskiwane wyniki są imponujące. Wykorzystując zjawiska, takie jak superpozycja i splątanie, maszyny te potrafią wykonywać wybrane obliczenia wielokrotnie szybciej niż tradycyjne komputery. W kontekście kryptografii oznacza to realne podważenie dotychczasowych założeń bezpieczeństwa. Klucze szyfrujące, które uznajemy dziś za praktycznie niemożliwe do złamania, w przyszłości przestaną stanowić skuteczną barierę. To bezpośrednio wpływa na fundamenty cyfrowego zaufania: ochronę danych, integralność transakcji oraz mechanizmy uwierzytelniania użytkowników.

Ukradnij dziś, wykorzystasz jutro

Obecnie brakuje dowodów, że jakakolwiek działająca dziś maszyna kwantowa potrafi złamać współczesne algorytmy kryptograficzne. To jednak nie uspokaja specjalistów. Ryzyko rośnie, a moment przełomu może sprawić, że sytuacja szybko stanie się znacznie bardziej złożona. Obserwacje działań cyberprzestępców pokazują bowiem, że już teraz wykradają oni, często na zlecenie państw lub służb specjalnych, zaszyfrowane dane, które wciąż będą miały wysoką wartość za pięć, dziesięć, a nawet dwadzieścia lat. Gdy technologia kwantowa osiągnie odpowiednią dojrzałość, informacje przejęte wcześniej będzie można odszyfrować bez większego wysiłku. Ten scenariusz, określany jako „zbieraj teraz, dekoduj później” (z ang. harvest now, decrypt later), uznawany jest za jedno z najpoważniejszych długoterminowych zagrożeń dla gospodarki, administracji publicznej oraz infrastruktury krytycznej w wielu krajach.

Skutki złamania stosowanych współcześnie algorytmów byłyby ogromne. Dotknęłyby każdego obszaru gospodarki: od bankowości i branży e-commerce, przez komunikację korporacyjną, po systemy rządowe i wojskowe. W praktyce oznaczałoby to konieczność odbudowy fundamentów cyfrowego zaufania. Firmy musiałyby stworzyć od nowa podstawy technicznego zaufania: podpisy cyfrowe, certyfikaty, narzędzia do bezpiecznej wymiany danych, systemy uwierzytelniania urządzeń i usług. Dlatego globalna branża cyberbezpieczeństwa traktuje to zagrożenie bardzo poważnie, nawet jeśli realny „dzień zero” nie nastąpi jutro – podkreśla Jolanta Malak, dyrektorka regionalna w firmie Fortinet.

Od klasycznej kryptografii do epoki postkwantowej

W odpowiedzi na rosnące ryzyko cyber specjaliści koncentrują się dziś na dwóch równoległych działaniach: opracowaniu nowych algorytmów odpornych na ataki kwantowe oraz zaplanowaniu bezpiecznego przejścia do tzw. epoki postkwantowej. W tym celu rozwijany jest zestaw technik kryptograficznych, określanych jako post-quantum cryptography (PQC). Jest to nowa generacja algorytmów odpornych na ataki tworzonych z wykorzystaniem mocy obliczeniowej komputerów kwantowych. Ich zadaniem nie jest zastąpienie szyfrowania, lecz jego wzmocnienie w sposób, który pozostanie bezpieczny w perspektywie kolejnych dekad.

Rozwój PQC wiąże się jednak z istotnymi wyzwaniami praktycznymi; nie tylko technicznymi, lecz także operacyjnymi. Wymiana całej warstwy kryptograficznej w dużych środowiskach IT to złożony proces, obejmujący audyt istniejących systemów, modernizację infrastruktury, dostosowanie procedur bezpieczeństwa oraz testowanie zgodności nowych rozwiązań z aplikacjami i urządzeniami. Działania te wymagają długofalowego planowania, a ich wdrożenie może potrwać latami.

Dlatego coraz częściej stosowanym podejściem stają się modele hybrydowe, łączące klasyczne algorytmy kryptograficzne z rozwiązaniami postkwantowymi. Dzięki nim przedsiębiorstwa mogą stopniowo rozpoczynać korzystanie z nowych standardów, zachowując jednocześnie zgodność z posiadanymi systemami i ochronę przed współczesnymi zagrożeniami. Hybrydowe modele szyfrowania zapewniają płynny okres przejściowy, zanim świat przejdzie na pełne, certyfikowane i stabilne standardy PQC.

Kluczowy pozostaje również aspekt praktyczny. Przygotowania do epoki postkwantowej wymagają zabezpieczenia wszystkich kanałów komunikacji: od klasycznych transmisji internetowych i sieci lokalnych, po transfer danych między aplikacjami w środowiskach chmurowych. Ogranicza to ryzyko przechwycenia informacji, które dziś są szyfrowane, lecz w przyszłości mogłyby zostać odszyfrowane przy użyciu nowych technologii. Eksperci zwracają także uwagę na konieczność modernizacji systemów zarządzania kluczami, tożsamością cyfrową, ochrony danych oraz sieci korporacyjnych, tak aby cała infrastruktura cyberbezpieczeństwa była gotowa na nadchodzące zmiany.

Koszty zaniechania mogą być wysokie

W nadchodzących latach postęp techniczny nie będzie dotyczył wyłącznie samej mocy komputerów kwantowych, lecz także sposobów wykrywania zagrożeń i reagowania na nie. Coraz większe znaczenie zyska całościowe podejście do cyberbezpieczeństwa, obejmujące nie tylko szyfrowanie, ale również monitorowanie anomalii, ochronę infrastruktury sieciowej oraz automatyzację działań obronnych. Mechanizmy sztucznej inteligencji i systemy automatycznego reagowania będą istotnym wsparciem, jednak fundamentem ochrony pozostanie odpowiednio zaprojektowana warstwa kryptograficzna.

Największe podmioty rządowe, finansowe i przemysłowe już uwzględniają bezpieczeństwo postkwantowe w swoich długoterminowych strategiach. Wraz z dojrzewaniem standardów PQC staną się one tak powszechne, jak obecnie stosowane metody szyfrowania. Warto przy tym pamiętać, że koszty zaniechania mogą być wielokrotnie wyższe niż inwestycje w stopniową modernizację – ostrzega Jolanta Malak z Fortinet.

Kwantowe przetwarzanie danych stwarza ogromny potencjał dla rozwoju gospodarki i nauki, ale jednocześnie otwiera nową erę w cyberbezpieczeństwie, w której przewidywanie przyszłych zagrożeń staje się tak samo istotne, jak ochrona przed obecnymi. Dlatego organizacje muszą myśleć o bezpieczeństwie w długim horyzoncie i już teraz wdrażać rozwiązania zabezpieczające ich dane nie tylko dziś, lecz także w epoce pełnej dojrzałości technik kwantowych.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Accessibility Toolbar