Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w wątku Administracja-> Przywitaj się. Wątki z problemami zamieszczone w dziale "Przywitaj się" będą usuwane.

Autor Wątek: Cinnamon  (Przeczytany 2851 razy)

Offline Velo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
Cinnamon
« dnia: Listopad 28, 2014, 09:34:52 am »
Jakie są wasze wrażenia odnośnie "Cynamonu" ?

Po kilku dniach z nim spędzonych, przerzuciłem się na LXDE. Cynamon wydawał się wolny, a w niektórych momentach przełączania programów pokazywał na moment czarny ekran. O estetyce się nie wypowiadam, bo to kwestia gustów.

Poza tym jakoś mozolnie współpracuje z NVidią GS 8400.

Offline pavroo

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1523
Odp: Cinnamon
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 28, 2014, 11:24:50 pm »
Witaj
Testowałem Cinnamon, lecz jak dla mnie jest za ciężki.
Gustuję w lżejszych pulpitach, takich jak: LXDE, Xfce, Openbox, JWM.
Nic nie jest tak proste, jak się wydaje.
Danielle Steel

Offline Maromann

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Cinnamon
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 29, 2014, 11:01:39 am »
a mate? używam 1.4 w poincie. w dalszej kolejności powtórzę się - openbox (w semplice < 7, w nadchodzącej siódemce będzie różne od klasycznego) i lxde (wattos). lekkie i dobrze konfigurowalne. xfce podoba mi się w niektórych dystrybucjach (black dog lab, voyager, lite) ale nie mogę się przemóc chociaż blisko dwa lata używałem xbuntu. czasami wydaje mi się, że wybór desktopu jest sprawą wtórną, ale po kilku miesiącach używania wattos8 z lxde wróciłem do pointa 2 z mate.

Offline Albedo 0.64

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 593
Odp: Cinnamon
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 29, 2014, 04:49:54 pm »
Moim zdaniem Cinnamon jest wciąż w trakcie rozwoju a funkcjonalność i responsywność zależy od konfiguracji sprzętowej. Duży wpływ na działanie mają pakiety GNOME, które jest podstawą środowiska. W najnowszej wersji Cinnamon uniezależnił się od GNOME ale nie miałem okazji przetestować. Wielu użytkowników chwali sobie to środowisko. Na moim sprzęcie Cinnamon zachowywał się całkiem nieźle, zajął "trochę" więcej RAM-u niż MATE ale nie odczułem jakiegoś dyskomfortu z tego powodu. Podobnie jak koledzy pavroo i Maromann preferuję lżejsze "klasyki". Najbardziej funkcjonalne dla mnie jest Xfce i tego się trzymam. Lubię też LXDE które preferuję gdy potrzebuję odpalić jakiegoś kompa z płyty. Niemniej jednak zdaję sobie sprawę z tego, że GTK2 przechodzi do historii razem z architekturą x86. O przyszłości Linuksa decydować będą nowsze bibliteki GTK i QT wraz z nowym serwerem Wayland i architekturą AMD64. Wtedy odejdą też klasyczne środowiska a Cinnamon zyska na znaczeniu.
Linux Mint Debian
Linux registered user 556565

Offline Velo

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Cinnamon
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 29, 2014, 08:20:53 pm »
I takie też jest moje odczucie - Cinnamon nie jest jeszcze wystarczająco dopracowany, a dodatkowo zbyt ciężki.

Zmieniłem go na stałe na LXDE.

Offline christo

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Cinnamon
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 18, 2015, 11:53:10 am »
Troszkę może dawniejszy wpis ale co tam panie w cinnamonie po paru miesiącach ? Testowałem z ciekawości praktycznie wszystkie środowiska XFCE , Mate , LXDE i co by nie pisać na cinnamonie najpłynniej chodzą mi grafiki czy też filmy w mkv i avi nie tnie się i nie klatkuje , dźwięk jest spoko audacious zasuwa flaczki aż miło , ma swoje wady ( nie zawsze odpala sieć , zacina się czasami Remmina  potrafi sie wykszaczyć z treja ) ale tak poza tym chodzi spoko ani razu się mnie nie zwiesił.
Używam Rebecki 17.1 z cinnamonem.Komp 4 Giga ramu system dwurdzeniowy 2,7GHz ( Rebecka 32 bitowa )

Offline kkrzysiek92

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Cinnamon
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 09, 2015, 09:31:12 pm »
Używałem Cinnamon od wersji 2.0, kiedy to od GNOME było jeszcze dość mocno uzależnione. To była moja główna i jedyna powłoka na LMDE 1. Potem przeszedłem na wersję LM, gdzie dodawałem zawsze sobie PPA niestabilnej powłoki, która o dziwo zachowywała się na moim komputerze bardzo stabilnie. Od jakiegoś miesiąca jednak powstawiłem na szybkość komputera i przeszedłem na xfce, do którego mam sentyment jakiś. Ostatnia wersja 2.6 jest ciekawa, ale jakoś mi się przejadła i dlatego taka moja decyzja co do xfce.