Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w wątku Administracja-> Przywitaj się. Wątki z problemami zamieszczone w dziale "Przywitaj się" będą usuwane.

Autor Wątek: ---> trudny początek  (Przeczytany 1326 razy)

692

  • Gość
---> trudny początek
« dnia: Wrzesień 23, 2013, 10:11:24 pm »
Hmmm... lada chwila (przeciez choinka już pachnie :), a dorobie się laptopa. Wiec jak nic zaistnieją warunki by posmakować Linuxa - Debiana, bo to ponoć i dużo po polsku, i ponoć dużo jest do niego, i chyba najłatwiej bedzie uzyskać istotne podparcie (mam nadzieję, że jako standardowy tuman informatycznye nie jestem aż tak głupi, żeby z życzliwą pomocą nie dać sobie z nim rady) - a zachciało mi się tak...

- osobna instalacja czystego jądra

- instalacja Lilo lub Gruba - jeśli wogóle takie coś musi być - ale z info jak to to później odinstalować badź usunąć w sposób łatwy z poziomu jakiegoś linuxa live (w win 95/98 było fajne polecenie i po sprawie : fdisk /mbr)

- identyfikacja sterowników : łatwa, bezbolesna, hurtowa (w Knopixie live do 6ki ładnie mi Audacity odczytywał i zapisywał sygnał z radia, w 7ce coś nie tak się dzieje - chyba sterownik głupieje wiec istniał by problem zidentyfikowania tego sterownika z 6ki, sciagnięcia go i zainstalowania) - jak narazie dysponuje otrzymanymi w "spadku" 4ma DVD z Debianem 4.0 więc przypuszczalnie coś na nich znajdę

- mam neta tylko z Areo_2 wiec istotny problem - instalacja sterowników do obsługi modemu USB [Huawei E353]

- jak sobie wyczytałem to na tym poziomie intaluje się jakiegoś pośrednika pomiędzy trybem znakowym a graficznym (co i oczywiscie jak ?)

- instalacja jakiegoś środowiska, ale do złudzenia przypominającego win95/98 (w Knoppioxie 4 i chyba 5  z KDE była opcja w ustawieniach : [windows 95] a później [redmond 95] a teraz w Knoppixie 7 takiej opcji nie ma wiec jego środowisko wogóle mnie nie interesuje)

- instalacja Audacity i Lame

- i tak pozostałe partycje będą sformatowane jako FAT32 (najłatwiejszy dostęp z "zewnątrz") wiec, czy istnieje pod linuxem program do defragmentacji takich partycji,

- czy istnieją dla Debiana programy typu portable ?

- dobre info na temat emulatora windowsa bo z EditPadem 3.2 jeszcze z czasów win95 się nie rozstanę.



pytania :

- co z tego co sobie wydumałem wogóle jest możliwym

- co na początek zabawy z Debianem dla początkującego jest za trudne wiec nalezy sobie to odpuścić

- czy jest taki ktoś kto gotów zaprzątać sobie głowę moimi muchami w nosie ?

- od czego zacząć skoro ksiażek kartkowych o Debianie 7 brak a czytając inne za łatwo sie pogubić?



No i z pokerowym : czekam... pozdrawiam :)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2013, 10:11:24 pm wysłana przez 692 »

Offline Albedo 0.64

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 593
Odp: ---> trudny początek
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 30, 2013, 08:28:25 pm »
Trochę tu nagmatwałeś i nie czuję się na siłach by to wszystko ogarnąć ale co nieco może wyprostuję. Lecimy od góry:

- co to znaczy "osobna instalacja czystego jądra"? System zainstaluje się z domyślnym kernelem a póżniej możesz doinstalować/odinstalować inne dostępne przez menedżera pakietów i wybierać podczas startu systemu z menu GRUB;

- GRUB musi być ponieważ uruchamia system. Możesz go jedynie zainstalować na osobnej partycji /boot (zamiast MBR) i dodać odpowiednią pozycję do windowsowego bootloadera lub uruchamiać z płyty live.

- większość dystrybucji debianowych wykryje sprzęt prawidłowo włącznie z modemem Huawei, na wszelki wypadek wypróbuj kilka z płyty. Najmniej problemów będziesz miał z Ubuntu, Mintem i Sparkym. O Debianie 4.0 zapomnij, na nowym sprzęcie raczej nie ruszy (sterowniki właśnie!), wybieraj najnowsze wersje dystrybucji do testów.

- zapewnij sobie dostęp do szybkiego, stałego łącza internetowego podczas instalacji/aktualizacji bo na Aero czeka Cię droga przez mękę i same problemy.

- nic mi nie wiadomo na temat "pośredników pomiędzy trybem znakowym a graficznym".

- W każdym środowisku wygląd dopasujesz sobie według uznania.

- Audacity i Lame bez problemu w każdej wersji Linuksa.

- nie ma potrzeby formatowania partycji w FAT32, Linux obsługuje NTFS w trybie zapisu i odczytu. Ubuntu/Mint montuje automatycznie, w Debianie montuje się ręcznie lub dla wygody można użyć programu Disk Manager. Nie ma defragmentatora w Linuksie (lub ja o tym nic nie wiem bo nie mam takich partycji), defragmentację zrobisz z poziomu Windows.

- dobre info na temat emulacji Windows znajdziesz tu: http://www.winehq.org/

- Debiana nie trzeba się obawiać, według mnie (i nie tylko) jest łatwiejszy w obsłudze niż Windows, odpuść sobie jedynie instalację na łączu komórkowym (Aero itp)

- Zacząć powinieneś od lektury artykułów, felietonów i opisów na portalu Linuxiarze.pl i innych stronach poświęconych systemom linuksowym. Wiedza jest bezcenna. Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 30, 2013, 08:28:25 pm wysłana przez 90 »
Linux Mint Debian
Linux registered user 556565

692

  • Gość
Odp: ---> trudny początek
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 01, 2013, 07:16:13 pm »
Serdeczne dzięki za już, a jak sobie coś poczytam o tym co napisałeś to pewnie znowu do tematu podejdę.

Nie Areo ale u mnie włąśnie wszystko inne ze względów technicznych jest poza zasięgiem :(

Pozdrawiam  :)
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2013, 07:16:13 pm wysłana przez 692 »

692

  • Gość
Odp: ---> trudny początek
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 17, 2014, 09:46:24 am »
nekrolog :


to już koniec zabawy z debianem

światem prowizorki podniesionej do wszechobejmującej normy


(jeszcze nie linuxem bo przesiadam się w ramach przetestowania użyteczności na ubuntu studio),



ponoć linux był tworzony wg tornwaldsa jako system serwerowy a nie deskopowy i to czuć na każdym kroku, i to jego kulą u nogi w rozpowszechnieniu się

owszem, świat serwerów zdominuje (chyba już zdominował)

światek nisz (wyspecjalizowanych do skrajności zastosowań ), gdzie pełna kontrola nad kodem jest wartością nadrzędna : nasa, wojskowe drony, choćby osławione bankomaty itp



ale jeśli istotnie nie zmieni się filozofia posługiwania się nim na domowych deskopach to na nie nie zawita nigdy na stałe jako masówka (do swego domu wchodzi się i ma się dostęp do wszystkiego a nie wklepuje się kod dostępowy przed otwarciem każdej szuflady, szafki czy przed użyciem młotka) czy też nie zaprasza się za każdym razem do domu hydraulika by móc nalać sobie ciepłej wody do wanny



swego czasu śmiano się w prasie, ze by czytać swobodnie chińskie gazety wystarczy znać coś ok 1.200-1.500 ich krzaczków wiec zrobiono badania porównawcze na polsce małomiasteczkowej i przeżyto szok : owa polska posługiwała się w mowie potocznej coś ok 700 podstawowymi słowami

minęło 30-40 lat i owszem, tv ze swymi serialami tasiemcami istotnie poszerzyła zakres słownictwa owej polski (już miastowej) ale w mentalności ta pozostała sobą, tzn można ją jednostkowo do wszystkiego przyuczyć jak przyucza się cyrkową małpkę do jazdy na rowerku, ale to wszytko



powtórzę, linux w swej całości to jednak z definicji wieczna prowizorka

więc... szkoda poświęcać mu więcej czasu na grzebanie w nim w celu ciągłego dostrajania, przestrajania...

bo pracuje się w pracy a w domu jednak się ... odpoczywa



finał : proszę wiec niewątpliwie linuxowego fascynata zarządzjacego forum o wykasowanie mego konta
« Ostatnia zmiana: Maj 17, 2014, 09:46:24 am wysłana przez 692 »