Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w wątku Administracja-> Przywitaj się. Wątki z problemami zamieszczone w dziale "Przywitaj się" będą usuwane.

Autor Wątek: Nowy laptop - czy warto dopłacić  (Przeczytany 5955 razy)

Offline TataPingu

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1319
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #45 dnia: Grudzień 24, 2018, 04:31:17 pm »
Czy dotyczy to również podmiotów gospodarczych, które są zarejestrowane w Polsce? Kto ponosi koszty wysyłki? W ogóle, ze warunki gwarancyjne w tym sklepie (nie zawsze to jest gwarancja producenta) obejmują również polskie podmioty gospodarcze, które w Polsce działają?

W tym przypadku jest różnie, tzn.2-letnia  "gwarancja konsumencka" nie obowiązuje, ale najczęściej jest lepiej...
- można dostać nawet więcej, niż 2 lata.
Osobiście coś takiego praktykuję zawodowo. Co prawda nie jest to branża IT, ale np. na nasze produkty dajemy co najmniej 2 lata, a na niektóre z nich nawet 5 lat gwarancji.
Wszystko zależy od produktu.

Jest jeszcze jeden plus takiego zakupu, a mianowicie, jeśli będzie to zakup "na firmę", to ixsoft nie naliczy podatku vat (ceny na stronie są z tym podatkiem, to MWST - Mehrwertsteuer).

Co do typowo polskich liter to, jak już wspominałem, nie ma żadnego problemu włączyć je na stałe...

Offline mark

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #46 dnia: Grudzień 28, 2018, 01:03:52 pm »

Jest jeszcze jeden plus takiego zakupu, a mianowicie, jeśli będzie to zakup "na firmę", to ixsoft nie naliczy podatku vat (ceny na stronie są z tym podatkiem, to MWST - Mehrwertsteuer).

Co do typowo polskich liter to, jak już wspominałem, nie ma żadnego problemu włączyć je na stałe...

Hmm z tym zakupem na firmę to nie wiem czy nie jest przypadkiem tak, że fakturę wystawią na kwotę netto, ale ja później muszę zapłacić od tego "polski" VAT u nas. Tak czy inaczej kwestia do uzgodnienia z księgowym, nawet jakby policzyć od tego polski VAT 23% zamiast niemieckiego 19% to ceny na ixsoft nie są złe.

Co do klawiatury. Zainstalowałem na starym komputerze Ubuntu, żeby się już trochę wdrożyć i pobawić. Bez problemu można tam w kilka sekund ustawić z poziomu Ustawień kilka różnych klawiatur i przełączać się między nimi, albo nawet na sztywno zmienić język i klawiaturę. A same oznaczenia na klawiaturze... no cóż, można zawsze kupić za kilka złotych naklejki na klawisze. Albo po prostu się przyzwyczaić, i tak większość czasu pisze się bez patrzenia.

Tak jak już pisałem - podoba mi się w ixsoft to, że naprawdę nie mają dużego narzutu jak za 'preinstalled Linux laptop'. Inne firmy z zagranicy dużo więcej sobie liczą. W ixsoft można dostać laptopa w zwyczajnej (porównywalnej) cenie do takiego samego sprzętu, który jest oferowany na rynku jako wersja bez systemu. Nie chcę tutaj robić nikomu reklamy, ale może to info przyda się komuś kto trafi na ten temat w przyszłości.

Napisałem do nich maila, żeby rozwiać wszelkie moje wątpliwości co do biznesowej gwarancji i ostatecznej kwoty na fakturze. Czekam na odpowiedź.

Offline TataPingu

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1319
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #47 dnia: Grudzień 28, 2018, 02:02:24 pm »
Hmm z tym zakupem na firmę to nie wiem czy nie jest przypadkiem tak, że fakturę wystawią na kwotę netto, ale ja później muszę zapłacić od tego "polski" VAT u nas

Wg przepisów, tak trzeba, ale...  ;)

Napisałem do nich maila, żeby rozwiać wszelkie moje wątpliwości co do biznesowej gwarancji i ostatecznej kwoty na fakturze. Czekam na odpowiedź.

Nie wiem, jak w ixsoft, ale odpowiedź może przyjść dopiero w styczniu...
- ze względu na święta, większość firm w Niemczech zamyka firmy na co najmniej tydzień...

Offline mark

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #48 dnia: Grudzień 30, 2018, 12:28:58 pm »
Panowie a teraz pytanie o Wasze doświadczenia.

Przeglądam też w międzyczasie oferty laptopów poleasingowych i niektóre są bardzo ciekawe, więc nie wykluczam też takiego zakupu. Już pomijam fakt, że często w stosunku do laptopów obecnych od kilku lat na rynku dużo łatwiej jest znaleźć info o ich kompatybilności z dystrybucjami Linuxa, a większość ewentualnych problemów została rozwiązana.

Jednak nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale z tego co widzę to jest możliwa sytuacja że np. jakiś Dell sprzed kilku lat dobrze współpracuje z Ubuntu 14, ale niekoniecznie będzie wszystko w porządku pod nowszymi dystrybucjami? W skrócie - na takim starszym laptopie może się okazać konieczne korzystanie ze starszych (często już niewspieranych) wersji dystrybucji, bo nowsze nie będą obsługiwane w pełni?

Offline pavbaranov

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1350
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #49 dnia: Grudzień 30, 2018, 01:29:23 pm »
Sytuacja, w której jakiś laptop współpracował dobrze z wersją X, ale z >X już nie, dotyczyć może sporadycznych kwestii związanych z porzuceniem jakichś rozwiązań dla danego hardware'u. Chodzi jednak o absolutnie stare, zapomniane już niemal rozwiązania jak np. niektóre dystrybucje porzuciły wsparcie dla PCMCIA. Podkreślam: dystrybucje, bo stosowny kod w kernelu nadal jest. Praktycznie nie znajdziesz już poleasingowego laptopa, który ma ten rodzaj złącza, a jeśli będzie, to na tyle stary, że chyba nie warto go kupować. Zawsze też można zbudować własny kernel.

Teraz "starsze" notebooki i "nowsze dystrybucje". Od 6 lat używam wyłącznie dystrybucji typu rolling release. Oprogramowanie (to istotne z punktu widzenia obsługi sprzętu, jak kernel, sterowniki) mam wiecznie nowe, a w zasadzie zawsze najnowsze. Wcześniej używałem dystrybucji wydawniczych, ale ze względu na ich modyfikacje, to zachowywały się jak "half-rolling".
Oczywiście pod każdą aktualizację nie kupuję nowego sprzętu. Najstarszy w domu notebook, który jest wykorzystywany w ten sposób ma 5 lat (u mnie) a model jest sprzed 6-7 lat (jak sądzę). Drugi ma z 4 lata. Nie mam z obsługą tego sprzętu żadnego problemu, pomimo tego, że aktualizacje przychodzą niemal codziennie, a te "główne", czyli nowy kernel pojawiają się raz na 2 miesiące.
Niemal 100% rozwiązań, które obsługują sprzęt, w przypadku linuksa jest umieszczonych w kilku paczkach (kernel, sterowniki, microcod itp.). Jeśli coś zostało zaimplementowane, to już tam jest. Niekiedy zdarza się, że obsługa tego hardware'u wraz z nowym kernelem się zmienia (np. w poprzedniej wersji coś było opcjonalnie budowane, w obecnej stało się domyślne i to "coś" obecnie trzeba wyłączyć w poleceniach kernela, bo nie jest już właściwe dla danego sprzętu; obecnie jednak rozmawiamy o kompletnej teorii).
Bywa też, że np. niektóry, najstarszych GPU zostało porzucone wsparcie w sterownikach własnościowych. W takim przypadku stosujesz sterowniki otwarte (zresztą w wielu przypadkach są one lepsze, a przede wszystkim mniej problematyczne).
Jeśli zdecydujesz się na starszy sprzęt, to uważaj na tego typu komponenty, które de facto wyszły już z użytku (np. niegdyś popularne w najtańszych notebookach, były GPU VIA Chrome, które do najlepiej obsługiwanych w linuksie nigdy nie należały). Jeśli będą to "typowe", stabilne, rozwiązania, dostępne w dalszym ciągu na rynku - taki sprzęt, który był niegdyś obsługiwany, będzie i obecnie. Być może trzeba będzie go inaczej nieco skonfigurować, ale zasada pozostaje niezmienna.

Offline mark

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 02, 2019, 07:32:56 pm »
ixsoft.de na razie milczy.

W międzyczasie kilka ciekawych propozycji poleasingowych:
1. Dell Latitude E5530 i3-3110M za ~1050zł z dyskiem SSD i 4GB ramu (można rozbudować RAM itp)
https://amso.pl/product-pol-63877-Dell-Latitude-E5530-i3-3110M-1366x768-Klasa-A.html

2. DELL E6540 i5-4300M z SSD i 4GB ramu (można rozbudowac) za ~1750zł
https://laurem.pl/product-pol-717-DELL-E6540-i5-4300M-4GB-240GB-SSD-8790M-WIN10-HOME.html

3. DELL E6530 Core i5 3320M (3-gen.) 2.6 GHz z SSD i 4Gb ramu za ~1350zł
https://www.comtrade.pl/product-pol-4180-DELL-E6530-Core-i5-3320M-3-gen-2-6-GHz-4-GB-240-GB-SSD-DVD-RW-15-6-Win-7-Home.html

4. DELL E5530 Core i5 3230M 2,6 GHz z SSD i 4gb ramu za ~1500zł
https://www.comtrade.pl/product-pol-4517-DELL-E5530-Core-i5-3230M-2-6-GHz-4-GB-240-SSD-DVD-RW-15-6-Win-7-Prof-15-6.html

Skupiłem się na Dellach. Podobają mi się i samą klawiaturę wspominam dużo lepiej, w dawnej pracy miałem okazję kilka razy pracować i na Dellach i na Lenovo. HP chwilowo zostawiam z boku bo mam wrażenie, że częściej na nie narzekają na forach Linuksowych.

Offline mark

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 08, 2019, 03:15:36 pm »
ixsoft.de nadal milczy i przestałem już liczyć na odpowiedź. Wychodzi na to, że mają średnie podejście do klienta, mimo iż spróbowałem wysłać maila także na inny, alternatywny adres.

Panowie pytanie. Czasem można trafić na ciekawe laptopy pod moje preferencje, ale które mają już preinstalowanego Windowsa. Rozwiązanie to jest może i jest niezłe w moim wypadku, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że gdyby coś mi nie hulało pod Linuxem albo gdyby mi kiedyś brakło sterowników np. do drukarki to odpalam "zapasowego" Windowsa z dysku i po problemie. Plus Windows preinstalowany wychodzi taniej niż kupno osobnej licencji później.

ALE

jak trzymanie dwóch systemów na dysku (Win + Linux) ma się do kwestii bezpieczeństwa? Chodzi mi o to, że Linuxa sobie zaszyfruję, ale co wtedy zrobić z tym Windowsem żeby uniknąć sytuacji, że ktoś z fizycznym dostępem do mojego laptopa będzie miał dostęp do plików z poziomu Windowsa?

A z preinstalowanym Windowsem jest ten problem że nie dostanę fizycznego nośnika, jak go wyrzucę z partycji recovery to już na amen.

Offline TataPingu

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1319
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 08, 2019, 04:21:01 pm »
ixsoft.de nadal milczy i przestałem już liczyć na odpowiedź.

A na jakie adresy pisałeś (przypuszczam iż w angielkim) ?

Na strone, pod "Kontakt / Impessum" m.in. są poniższe adresy, na które ew. można pisać:

Verkauf: sales@ixsoft.de (to dział sprzedaży)

Allgemeine Infos: info@ixsoft.de (informacja ogólna)


jak trzymanie dwóch systemów na dysku (Win + Linux) ma się do kwestii bezpieczeństwa? Chodzi mi o to, że Linuxa sobie zaszyfruję, ale co wtedy zrobić z tym Windowsem żeby uniknąć sytuacji, że ktoś z fizycznym dostępem do mojego laptopa będzie miał dostęp do plików z poziomu Windowsa?

Teoretycznie możliwe, ale bardzo kłopotliwe...
- to już lepiej mieć wirtualnego windowsa

A z preinstalowanym Windowsem jest ten problem że nie dostanę fizycznego nośnika, jak go wyrzucę z partycji recovery to już na amen.

Weź pod uwagę, że nie dostanieszjuż innego, jak Win10, a to system totalnie otwarty i totalnie inwigilujący...
- z 7ką mogłeś jeszcze coś zrobić, tutaj nie masz już żadnego wpływu na to, co będzie po następnej aktualizacji (czy Ci np. nie wywali, lub zablokuje linuksa)
A 7ka wspomagana będzie, jeśli dobrze pamiętam tylko do 14.01.2020 (t.j. 1 rok!)...
- potem będzie, jak z XPekiem...

A tak na marginesie, siedziba firmy mieści się chyba nie dalej, jak 80km od Cedynii (po niemieckiej stronie na terenie byłego NRD)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2019, 04:28:14 pm wysłana przez TataPingu »

Offline mark

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 08, 2019, 07:24:50 pm »
Najpierw pisałem na adres purchase@info.de, a jak po dłuższym czasie nie przychodziła odpowiedź to kilka dni temu napisałem na info@ixsoft.de. Nadal cisza. Myślałem że może mieli przerwę świąteczną i/lub jakieś inwentaryzacje po nowym roku, ale to już coś za długo trwa.

Źle zrozumiałem w translatorze podział na zakup/sprzedaż.

Pisałem do nich po angielsku bo ten język jako tako ogarniam, na niemiecki bym się nie porwał bo nie mam pojęcia o ich gramatyce itp. Moja wiedza kończy się na tym, że rzeczowniki piszemy z dużej litery.

Mieszkam na śląsku, więc trochę za daleko na wycieczkę na Cedynię  ;D

Co do Windowsa w maszynie wirtualnej - wiadomo, to by było najlepsze rozwiązanie, ale jak się domyślam kupując laptopa z preinstalowanym Windosem tego tak nie zrobię bo formalnie nie mam nośnika z obrazem systemu tylko dostanę śmieszną partycję recovery. Okej, czyli nie ma się co za takim rozwiązaniem rozglądać, tylko brać coś bez systemu a w razie draki kupić zwykłą licencję BOX, choć liczę na to, że tego uniknę... na starym kompie bawię się od kilku tygodniu na Ubuntu i Lubuntu, sprawdzam drukarki i inne sprzęty i wszystko śmiga aż miło, a laptop jakby drugie życie dostał.

W międzyczasie znalazłem ciekawą ofertę: nowy Acer 2540 za 1200zł. Nieużywany, nigdy nie był sprzedany, ale haczyk jest w tym, że miał wymienianą matrycę w serwisie producenta. Na pokładzie i3-6006u, 4 GB RAMu i dysk HDD, ale to żaden problem bo najwyżej sobie we własnym zakresie zmienię na SSD i 8GB. Model dobrze prześwietliłem w necie, często był oferowany z Linuxem, nawet ixsoft.de ma go w ofercie. Standardowa cena internetowa egzemplarza "nówka nie śmigana" koło 1650zł.
Link do oferty:
https://allegro.pl/oferta/outlet-acer-extensa-2540-i3-6006u-4gb-500gb-dvd-7718563038

Skoro matryca wymieniona i działa to może nie ma się czego czepiać. To element wymienny. Wymiany płyty głównej bym się bał, ale matrycy? Gwarancja będzie 24 miesiące. 450zł w kieszeni, hm.....
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2019, 07:28:00 pm wysłana przez mark »

Offline TataPingu

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1319
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 08, 2019, 07:43:40 pm »
Myślałem że może mieli przerwę świąteczną i/lub jakieś inwentaryzacje po nowym roku, ale to już coś za długo trwa.

Wcale nie...
- większość tego typu firm w D zamknęło firmy na 2 tygodnie.
Dopiero wczoraj rozpoczęły normalną działalność.
Poczekaj jeszcze trochę

Ew. za kilka dni mogę Ci pomóc (władam niemieckim)

Offline mark

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 08, 2019, 08:40:48 pm »
Może się jeszcze odezwą, zobaczymy.

A za ofertę pomocy dziękuję, doceniam. Może faktycznie zwrócę się z prośbą jakby ixsoft się odezwał i coś byłoby niejasne.

Offline ciubaka

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 234
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 08, 2019, 09:59:01 pm »
xcom to dobra firma, acer też daje radę, tyle że komputer ma słabą grafikę i mało ramu - wydaje się że można jeszcze poszukać czego lepszego - ale jak czasu mało to ryzyk fizyk - generalnie za tyle to mógłby mieć i windę

Offline mark

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 10, 2019, 10:49:34 am »
Oto i nadeszła odpowiedź z ixsoftu.de.

("nadejszla wiekopomna chwila" jak mawiał Pawlak).

Mianowicie:
1. Faktury wystawiają na kwotę zawierającą już 19% niemiecki VAT.

2. Gwarancja na sprzęt jest obsługiwana bezpośrednio przez producenta, więc będę się musiał kontaktować w razie czego z HP Polska, Asus Polska itp. Jednak serwis gwarancyjny UE jest obsługiwany przez ixsoft.de więc będę musiał urządzenie przesłać do nich bo w Polsce nie ma serwisu (?). Gwarancja na dodatkowe podzespoły (rozbudowany RAM itp) to już kwestia do załatwienia z ixsoft ale zawsze w przypadku awarii przesyła się im całe urządzenie. Co do okresu gwarancji nie wspomniano o jakichkolwiek obostrzeniach/krótszym okresie dla firm, a pytanie zadałem dosyć jasno że chodzi mi o gwarancję w przypadku zakupu firmowego więc przyjmuję że sam okres gwarancji jest identyczny dla konsumenta i firmy.

Odpowiedź pracownika ixsoft jest nieco mało klarowna ale wychodzi na to, że w przypadku awarii kontaktuję się z polskim oddziałem producenta ale sprzęt i tak wysyłam do Niemiec. Jest to dosyć niewygodna opcja, pomijając już fakt dłuższego oczekiwania na przesyłki to dochodzą koszty co przy laptopie wartości 1500-2000zł stanowi już np. 10% wartości.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 10, 2019, 10:51:46 am wysłana przez mark »

Offline pavbaranov

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1350
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 10, 2019, 11:48:15 am »
Krótko? Daj sobie spokój z kupowaniem na firmę w Niemczech (czy gdziekolwiek za granicami RP).
Jeśli nowy, jeśli w firmie jest Ci potrzebny 24/24/7 i nie masz innego komputera, czy choćby tabletu, który w przypadku awarii zasadniczego mógłby posłużyć do przynajmniej podstawowej obróbki tego, co potrzebujesz - kup jakiś komputer z gwarancją biznesową door-2-door next-business-day (może być tak opisana, może być po polsku, może być też skrótowo D2D NBD lub podobnie). Tego typu notebooki na pewno proponował Dell, bo takiego miałem w firmie. Pochodził z 7 lat i... w sumie nie wiem co się z nim stało, bo mnie już w firmie nie było. Kosztował poniżej 2tys pln. Zdaje się, że podobną gwarancję widziałem przy którymś z następujących: HP, Lenovo i niegdysiejsze Fujitsu-Siemens, czyli obecnie - o ile wiem - Fujitsu (choć nie wiem, czy te komputery są jeszcze dostępne na rynku i w jakich cenach).
Prawdopodobnie z taką gwarancją zapłacisz nieco więcej niż bez niej (inaczej - w tych samych pieniądzach, bez takiej gwarancji otrzymasz komputer o teoretycznie "lepszych" komponentach - cudzysłów jest tu ważny). Jeśli zatem chcesz mieć to "lepsze", a masz inny komputer/tablet - możesz kupić cokolwiek.
Komputer w tej cenie standardowo pochodzi Ci ok. 3-4 lata i potem trzeba się liczyć z kupnem następnego. Oczywiście może się zdarzyć, że pochodzi dłużej. Krócej również. Kupując przez ostatnie lata komputery w tych widełkach cenowych mam takie właśnie doświadczenie jeśli chodzi o ich średnią żywotność. Mowa oczywiście o nowych.

Jeśli chodzi o zasadnicze pytanie: czy warto dopłacić, odpowiedzi nie ma i nie będzie, bowiem nie ma pytania. Tzn. ono jest, ale bez określenia Twoich potrzeb w stosunku do komputera trudno jest powiedzieć, czy kompletnie wystarczy Ci np. i3 ze zintegrowaną grafiką, a i tak procesor będzie się nudzić, czy też musisz kupić np. i5, czy Ryzen 5. Podobnie z GPU, czy z RAM. Do "typowej" pracy biurowej wystarczający jest komputer na poziomie i3 (w miarę ostatniej generacji), zintegrowana grafika, min. 4GB RAM lub zamiast i3 - APU od AMD np. A8/A10 (czy nawet np. wyższe/nowsze A6, ale wówczas więcej RAM) i wyżej, przy standardowej rozdzielczości dla danej wielkości ekranu.
W tych parametrach jest na rynku dostępnych od groma komputerów.
Ważne przy zakupie dowolnego komputera to:
- czy istnieje możliwość wymiany akumulatora a jeśli tak to sprawdź sobie dostępność oryginałów i zamienników,
- czy istnieje możliwość rozbudowy RAM, a jeśli tak, to czy komputer ma 1, czy 2 sloty,
- w przypadku kupowania komputera z CD/DVD-ROM - czy istnieje możliwość zamienienia jej na kieszeń dla drugiego dysku oraz na ile łatwo (czyt. wymiennie) się to robi,
- warunki gwarancji.
Reszta nie ma znaczenia, albo nie ma odpowiedzi na postawione pytanie z uwagi na jego nieskonkretyzowanie.

W przypadku kupowania komputera z 2 ręki - podstawowa kwestia to gwarancja oraz łatwa wymiana podzespołów.

Offline mark

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Nowy laptop - czy warto dopłacić
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 10, 2019, 02:12:40 pm »
Też coraz bardziej skłaniam się ku temu, żeby odpuścić kupowanie sprzętu zza granicy bo wszystko fajnie, ale tylko jeśli sprzęt działałby bezawaryjnie. Gdyby pojawiły się problemy i trzeba by go odsyłać na gwarancji do np. Niemiec, następnie czekać 3-5 dni na sam transport w jedną stronę a potem płacić za przesyłkę kilkadziesiąt euro, to przy laptopie o wartości początkowej 1500-2000zł robi się nieprzyjemnie.

Komputer w tej cenie standardowo pochodzi Ci ok. 3-4 lata i potem trzeba się liczyć z kupnem następnego. Oczywiście może się zdarzyć, że pochodzi dłużej. Krócej również. Kupując przez ostatnie lata komputery w tych widełkach cenowych mam takie właśnie doświadczenie jeśli chodzi o ich średnią żywotność. Mowa oczywiście o nowych.
I dokładnie z takim czymś się liczę. Mój obecny budżetowy laptop - 4 lata i woła o emeryturę. Po zrobieniu mojego osobistego researchu wśród znajomych także mam wrażenie, że laptopy z tej półki cenowej 3-4 lata i żywot się kończy. Żona ma Lenovo kupionego ~7 lat temu za 2500zł i JAKO TAKO chodzi. Tzn. ledwo dyszy. Ale chodzi. Choć cena moim zdaniem była wywindowana wtedy wyłącznie w związku z zupełnie zbędną dedykowaną kartą graficzną (nigdy nie wykorzystywaną przez te 7 lat), bo reszta podzespołów to trochę... słabo. Ale wiadomo jak kupuje kobieta. Kupi to co doradził Pan w markecie.


Jeśli chodzi o zasadnicze pytanie: czy warto dopłacić, odpowiedzi nie ma i nie będzie, bowiem nie ma pytania. Tzn. ono jest, ale bez określenia Twoich potrzeb w stosunku do komputera trudno jest powiedzieć, czy kompletnie wystarczy Ci np. i3 ze zintegrowaną grafiką, a i tak procesor będzie się nudzić, czy też musisz kupić np. i5, czy Ryzen 5. Podobnie z GPU, czy z RAM.

Ważne przy zakupie dowolnego komputera to:
- czy istnieje możliwość wymiany akumulatora a jeśli tak to sprawdź sobie dostępność oryginałów i zamienników,
- czy istnieje możliwość rozbudowy RAM, a jeśli tak, to czy komputer ma 1, czy 2 sloty,
- w przypadku kupowania komputera z CD/DVD-ROM - czy istnieje możliwość zamienienia jej na kieszeń dla drugiego dysku oraz na ile łatwo (czyt. wymiennie) się to robi,
- warunki gwarancji.
Reszta nie ma znaczenia, albo nie ma odpowiedzi na postawione pytanie z uwagi na jego nieskonkretyzowanie.

W przypadku kupowania komputera z 2 ręki - podstawowa kwestia to gwarancja oraz łatwa wymiana podzespołów.

Co do gwarancji/rękojmi - jako przedsiębiorca nie mogę za bardzo wybrzydzać w tej materii, bo najczęściej rękojmia mnie nie dotyczy. Zostaje gwarancja producenta. Ale to tak na marginesie. Twoje argumenty o gwarancji D2D są trafne.

Co do reszty podzespołów - już w miarę sprecyzowałem swoje wymagania. Szukam czegoś z procesorem i-3 pokroju 5005u lub 6006u na pokładzie, 8 gb ram (ewentualnie na chwilę jeszcze zostanę przy 4) i jakieś nie za duże SSD. Grafika zintegrowana bo więcej mi nie potrzeba. Grunt żeby RAM dało się rozbudować.

Przejrzałem dziesiątki ofert laptopów z drugiej ręki i po gruntownym przemyśleniu sprawy chyba odpuszczę. Potencjału procesora i-5 (który najczęściej jest dostępny na pokładzie laptopów poleasingowych) i tak nie wykorzystam. Więc zostaje tylko jakiś ułamek laptopów z i-3 lub Pentiumem. Po przemyśleniu stwierdzam też, że jednak czas pracy na baterii jest dla mnie istotny więc dochodzi konieczność kupna nowej baterii. Więc cena zakupu poleasingówki wzrasta.

A co najważniejsze - w mojej ocenie ceny tych laptopów poleasingowych nie są aż tak atrakcyjne, jak z początku mi się wydawało. Tzn. nie oczekuję że ktoś mi sprzeda porządny sprzęt za pół darmo (żeby nikt mnie źle nie zrozumiał). Ale znam już w miarę swoje potrzeby i wiem, że nowy laptop za ~1200-1700zł też moje potrzeby zaspokoi. A że będzie plastikowy i mnie wytrzymały? Damy radę... Owszem, zdarzają się poleasingówki za powiedzmy 800zł z wystarczającymi dla mnie parametrami, ale są to często sprzęty klasy A- albo B. Z kolei ja pracuję z klientami na co dzień. Smutne to, ale widzę jak oceniają mnie po wyglądzie. Mi osobiście rysy na obudowie laptopa nie przeszkadzają, ale niestety klienci już na to patrzą i podświadomie wyrabiają sobie opinię o firmie. Coś w stylu oceniania jakbym chodził w brudnych butach. Ot smutna rzeczywistość.