Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w wątku Administracja-> Przywitaj się. Wątki z problemami zamieszczone w dziale "Przywitaj się" będą usuwane.

Autor Wątek: "Gupie distra" - czyli dystrybucje naszym zdaniem bezsensowne  (Przeczytany 225 razy)

Offline Dziadek Starowinek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • ja jestem Dziadek i przyszedłem usunąć wam Gentoo
"Gupie distra" - czyli dystrybucje naszym zdaniem bezsensowne
« dnia: Grudzień 20, 2017, 09:54:06 pm »
Taki trochę luźny temat, bo coś ostatnio ciszej jest. Trafiliście na jakieś dystrybucje, które były bezsensowne albo głupie w swoich założeniach? Takie dystrybucje, że zastanawialiście się, co sobie deweloper/deweloperzy myślą :D

Mnie teraz przychodzi na myśl Feren OS. Wrażenie sprawia dobre (w rankingu DistroWatch jest wyżej, niż ROSA), ale po przyjrzeniu się jest gorzej.
Zacznijmy od tego, że Feren oparty jest na Linux Mint, który oparty jest na Ubuntu, które oparte jest na Debianie. No cóż, czekam na distro oparte na Ferenie.
Jeżeli autor z tego nie zrezygnował jeszcze, to Feren jest rollingiem. Jak to? Rolling oparty na Mint'cie? Ano tak - dzięki PPA. Często się słyszy, żeby nie nadużywać PPA, bo może to prowadzić do niestabilnego systemu. Po co w ogóle się oprzeć na LTSie, żeby zrobić rollinga? Chyba autor nie umie w inne distra albo chce przygarnąć nowych, którzy polecą na "prawdopodobnie najładniejszego Linuxa" (my ass).
Zajmuje się tym bodajże jeden koleś, który nawet zamieścił info, że teraz się uczy i ma mniej czasu na distro. Chyba to entuzjastyczny początkujący deweloper, który bawił się w edytowanie Minta i postanowił wystartować z własnym distrem, które jednak jest raczej ciekawostką. Ambicji jednak nie można mu odmówić. Lepiej by się znalazł w pomocy istniejącej dystrybucji, nawet i Mintowi.

Ciepła reakcja na forum Minta ;) https://forums.linuxmint.com/viewtopic.php?t=248928


Może się przyjrzę jakiemuś dokładniej tutaj, ale durne wydają mi się praktycznie wszystkie distra, które zapowiadają rewolucję w świecie Linuxa. Jakiś czas temu się przyglądałem czemuś w tym stylu, co skrzętnie ukryło, że jest oparte na Ubuntu i próbowało przekonać ludzi "nowocześnie" wyglądającym środowiskiem graficznym, które nie było nawet jakoś szczególnie ładne, a użyteczność miało prawie zerową. To było eXternOS (dopisane teraz).
Przypomina mi to mnie sprzed kilku lat, gdy odkryłem RPG Makera (swoją drogą, VX Ace ze steama działa dobrze na wine) i miałem wielkie ambicje, że zrobię coś wielkiego, rewolucyjnego. Trochę zazdroszczę takiego pozytywnego i energicznego podejścia. Ja obecnie wydaję z siebie najbardziej martwe "hura", jakie moglibyście usłyszeć :I

Kusi tak rzucić - Gentoo - ale to distro, które oczywiście, że ma sens i jest bardzo dobre, tylko konkretnie w moim przypadku nie ma sensu (nie jest MI potrzebne) :D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 20, 2017, 09:55:52 pm wysłana przez Dziadek Starowinek »
Stacjonarka: Manjaro Plasma
Laptop: Manjaro MATE

Offline TataPingu

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 261
Odp: "Gupie distra" - czyli dystrybucje naszym zdaniem bezsensowne
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 20, 2017, 10:53:58 pm »
Chmmm..., rozpatrując poszczególne dystra w pierwszym rzędzie powinno się chyba przeanalizować CEL dystrybucji.
Cel dystrybucji, t.j. pod jaką/którą grupę potencjalnych użytkowników tworzona jest dystrybucja.

W tym przypadku, przynajmniej teoretycznie, "twórca" przeanalizował dobrze przyszłe potrzeby "rynku". Szczególnie amerykańskiego (lub "zachodniego").
Sam żyję już prawie 30 lat poza Polską na tzw. Zachodzie. Zawodowo jestem tutaj również "zakotwiczony".
Jedno jest pewne, cały "Zachód" bazuje na M$ Windach. Poza małym odsetkiem firm (banki, komputerowe centra, itp) Microsoftowi udało się jak dotychczas zmonopolizować rynek swoimi śmieciami.
Z praktyki wiem, że masę firm chętnie urwałoby się z tego monopolowego "paska". Nie jest to jednak tak łatwe, jakby się wydawało.
Jeśli administracje firm opierają się na badziewiu Microsoftu, do tego specjalistyczne oprogramowania funkcjonuje tylko pod windą (np. bazy sql), to mamy WIELKI PROBLEM.
Sam zajmuję się również takimi tematami.
Fakt, takie przejście jest możliwe, ale musi być PŁYNNE, t.j n.p. w piątek klient gasi windę, a w poniedziałek odpala linuxa, ale z JUż DZIAŁAJąCYMI "jego" programami  (MS Word, Excel itd.)
I w tym miejscu jest "pies pogrzebany". Co prawda można w końcu uruchomić w/w programy Microsoftu, czy. inne, pod windowsa, ale więże się to z wielkim "kombinowaniem". Najlepiej jest zintegrować je z Wine (jest lepiej "zintegrowana" z systemem - drukarki, dostęp do katalogów, plików itd), ale gdy się nie da, trzeba ew. stworzyć wirtualną windę7.
Wszystko to, to "kupa roboty", a mając np 80 pctów w firmie do zrobienia, to nie wiem, jak by to czasowo wykonać.

Wracając do meritum, widzę, że dystrybucja, przynajmniej teoretycznie, tworzona jest pod takim kątem....
Facet chyba wyczuł przyszłą koniunkturę, jeśli uda mu się zrobić dystro, które ułatwi przeprowadzanie w/w operacji, to może się w krótkim czasie dorobić....

Offline Dziadek Starowinek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • ja jestem Dziadek i przyszedłem usunąć wam Gentoo
Odp: "Gupie distra" - czyli dystrybucje naszym zdaniem bezsensowne
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 20, 2017, 11:22:26 pm »
Mnie się nie wydaje, żeby to było jego celem i żeby było dla niego osiągalne. Jak byłaby mowa o Zorinie, to tak, tylko pomiędzy tymi dystrybucjami jest jednak ogromna różnica w jakości i założeniach. W ogóle Feren wydaje się wzorować na Zorinie. Nawet powiedziałbym, że trochę bezczelnie.
https://ferenos.weebly.com/about-feren-de-for-windows.html
To, o czym mówisz, to najprędzej Zorin chce zrobić.
Stacjonarka: Manjaro Plasma
Laptop: Manjaro MATE

Offline TataPingu

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 261
Odp: "Gupie distra" - czyli dystrybucje naszym zdaniem bezsensowne
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 20, 2017, 11:39:39 pm »
Może być i Zorin
- oba bazują na podobnych założeniach.

Fakt, jest faktem, potrzeby rynku uruchamiają "tendencje".
Nie testowałem ani tego, ani tamtego. Powiem szczerze, że wolę bazować na własnym doświadczeniu. I w gruncie rzeczy nie miałem jeszcze jakichś "większych" wpadek.

Ale może warto "spojrzeć" na oba dystra. Potestuję je w wolnej chwili...

Offline TataPingu

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 261
Odp: "Gupie distra" - czyli dystrybucje naszym zdaniem bezsensowne
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 21, 2017, 01:02:05 am »
Jeszcze mała dygresja...
- poczytałem trochę o tych dystrach (dochodzi jeszcze do tego ChaletOS) i widzę, że nastawione są bardziej na wygląd "windowsów", niż na funkcjonowanie o którym pisałem wcześniej. Myślałem, że może będzie inaczej.

Eeeee tam, to, że od razu zainstalowany jest wine i ew. playonwine nie oznacza, że nie trzeba mierzyć się z poważnym konfigurowaniem systemu. Może dystra dobre są dla "windowsowych idiotów", ale w praktyce masz rację, to dystra bez "sensu".

Prawdopodobnie to próby skomercjonalizowania linuxa i wyciągnięcia "od ciemnej komputerowej gadziewi" trochę miedziaków (patrz ZorinOS i opłaty)...