Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w wątku Administracja-> Przywitaj się. Wątki z problemami zamieszczone w dziale "Przywitaj się" będą usuwane.

Autor Wątek: linuks do domu, przegladnie internetu oraz pisanie dokumentów  (Przeczytany 513 razy)

Offline Jarook

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
linuks do domu, przegladnie internetu oraz pisanie dokumentów
« dnia: Grudzień 05, 2017, 11:37:22 am »
hej ,poszukuje systemu, któy bedzie duzo wydajniejszy niz windows i pozwoli na codzienne korzystanei z  komputera tzn pisanie dokumentów, maila oraz przegladanie internetu dla osoby w wieku 50 lat, ktos mzoe cos doradzic?

Offline TataPingu

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 369
Odp: linuks do domu, przegladnie internetu oraz pisanie dokumentów
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 05, 2017, 02:26:05 pm »
Na ile ta 50-letnia osoba zna ogólną obsługę PCta, tzn. na czym wcześniej pracowała (windy, ale jakie) ?

Pytam, bo znam te problemy. Dla niektórych nawet zminimalizowane okno (lub odwrotnie) stanowi wielki problem. Nie są w stanie ponownie go odnaleźć. Nie wspominam już o wielości tasków. Dla kogoś, kto całe życie pracował z XPekiem, co najwyżej z Win7 połapanie i nauczenie się obsługi środowiska np. gnome3 może być bardzo problematyczne.
Nie dalej, jak wczoraj nadmieniałem o tym w innym wątku.
Wiem, dla ludzi, szczególnie dla młodych, którzy wyrośli już w otoczeniu komputerowej techniki może być to niezrozumiałe, jak można mieć tego typu problemy. Jednak tak jest i dla statystycznego "Kowalskiego", szczególnie po 50-tce może być to wielką przeszkodą.

Tak samo środowiska, skąd inąd bardzo przyjazne w obsłudze (dla kogoś, kto zna linux) i które zbudowane są na "model" wcześniejszych windowsów (np. Mate, XFCE) mogą być również problematyczne. Szczególnie na początku. A dokładnie chodzi o NADMIAR funkcji (zupełnie nie znanych dla takiego nowicjusza) w menu.

Oczywiście, nie stanowi żadnego problemu "wygaszenie" tych elementów menu dla danego accounta, tylko trzeba wziąść to pod uwagę (czas).
Miałem przypadki, że ktoś tam dzwonił do mnie w nocy, "bo musi podać hasło roota a go nie zna"...
- no cóż, przez nieuwagę delikwent wybrał w menu "Synaptic"...

W każdym bądź razie, dobierając dystrybucję dla takiej osoby powinno zwrócić się szczególną uwagę na jej wcześniejsze doświadczenia, poziom dotychczasowej wiedzy, no i oczywiście predyspozycje danego osobnika.

Ktoś, kto chce poznać coś nowego i czegoś się nauczyć na pewno bardzo prędko "załapie" niezależnie od dystrybucji i rodzaju środowiska.
Dla kogoś jednak, kto TYLKO chce napisać tekst, posurfować w necie, czy ewentualnie przesłać maila, lub zobaczyć stan konta, na pewno trzeba system "przygotować.

Z doświadczenia wiem, że najlepsze jest środowisko z dodatkowym panelem (np. "Docky") na którym "lokuje" się tylko programy używane przez tę osobę plus ew. możliwość skonfigurowania podstawowych sprzętów (np. drukarka).

Co do "pewności" dystrybucji, szczególnie na początku (by delikwent nie zraził się przedwcześnie do linuxa, gdy np. po 2 miesiącach "wysypie" mu się system), na pewno pewnym OSem będzie jakiś system oparty o debiana stable. Może to być np. MintLMDE z cynnamonem, lub "spreparowanym" mate

Offline Dziadek Starowinek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 897
  • linux nie istnieje
Odp: linuks do domu, przegladnie internetu oraz pisanie dokumentów
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 05, 2017, 04:41:47 pm »
Pasuje też poznać, na jakim sprzęcie ma to pójść. Przy jakimś słabiaku za dużego wyboru nie będzie.

Jak ktoś chce mieć system do wgrania i zapomnienia, to pewnie też wolałby proste aktualizacje (tutaj opcje czystego Debiana chyba nie spasują). LMDE ma wygodne narzędzie do tego, więc spoko. Dobra będzie dystrybucja z długim wsparciem, prostą obsługą i konfigurowalnym środowiskiem (żeby ustawić tej osobie jak najjaśniej). Nasuwają mi się: Ubuntu MATE, Xubuntu, Lubuntu i LMDE2, ew. Q4OS. Ogólnie chodzi tutaj o to, by osoba włączyła przeglądarkę, notatnik albo Libre Writer i później już rola interfejsu dystrybucji się praktycznie kończy.
nie istniejesz