Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w wątku Administracja-> Przywitaj się. Wątki z problemami zamieszczone w dziale "Przywitaj się" będą usuwane.

Autor Wątek: Chromebook  (Przeczytany 305 razy)

Offline Dziadek Starowinek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1092
Chromebook
« dnia: Wrzesień 10, 2017, 04:29:56 pm »
Co sądzicie o Chromebookach? Jeżeli macie, to jak opiszecie swoje doświadczenie z nim?

Ja jedynie czytam i przeglądam czasem Allegro, patrząc za okazjami, ale rozmawiałem z dość ogarniętym znajomym i jego zdaniem to bardzo sensowna opcja dla taniego laptopa. Podoba mi się dobrze zoptymalizowany system, kultura pracy, dość dobre wykonanie i po prostu wygląd tych laptopów. Średnio lubię ideę sprzętu do wszystkiego, a Chromek wydaje mi się tak ucięty, żeby być niezłym sprzętem do przeglądania sieci i pisania. Testowałem jakieś distro imitujące ten system i nie było takie złe. Sam na laptopie głównie korzystam z Opery, VLC, Kate i Libre Writera, więc pewnie dałoby się podobne środowisko odtworzyć na ChromeOS (po prostu korzystając z odpowiedników). Czytam o tym, jak ludzie odkrywają, że ten ograniczony sprzęt jest im w większości przypadków wystarczalny.
Szkoda trochę, że w Polsce są dość drogie i ciężkawe do zdobycia. Nigdy nie udało mi się żadnego zobaczyć w sklepie. Zostaje raczej allegro. Też nie podoba mi się kwestia prywatności. Znaczy, sam nie wiem co o tym sprzęcie myśleć w tym aspekcie. No i czy szpieguje więcej, niż zwykłe używanie Chrome na Windowsie albo korzystanie z aplikacji webowych? Bo możliwe, że właśnie nie.

Offline gom1

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 501
  • RLU #281182
Odp: Chromebook
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 10, 2017, 08:51:11 pm »
Mam Chromebooka (Lenovo N22), Chromebita (Asus CS10), starego blaszaka na C2D z Chromium OS (Neverware), a moja Mama na co dzień używa Chromeboksa (Acer CXI). Zatem chyba wiem o nich co nieco.. ;-)

Chrome OS to świetny system do codziennej "konsumpcji" treści: maile, lajkowanie na fejsie, proste dokumenty, obróbka zdjęć, filmy, muzyka - czyli to, co przeciętna gospodyni z Gdańska robi na swoim smartfonie. System jest niesamowicie szybki i responsywny, a jednocześnie praktycznie bezawaryjny i praktycznie całkowicie odporny na malware. Sam sprzęt jest bardzo lekki (ciut ponad kilogram), a bateria w moim Chromebooku trzyma do 10 godzin. W odróżnieniu od tabletu z klawiaturą, Chrome OS jest zbudowany na pełnej, desktopowej przeglądarce, więc działają na niej wszystkie rozszerzenia. Jeśli nie projektujesz mostów czy też nie potrzebujesz wypaśnej grafiki do obróbki fotografii czy też gier, Chromebook może być bardzo dobrym narzędziem do codziennej pracy. Softu mi nie brakuje, w razie czego mam możliwość instalacji androidowych aplikacji (sklep Google Play). Jedna uwaga: jeszcze nie wszystkie Chromebooki mają dostęp do nich.

Moja 70-letnia Mama używa Chromeboksa do prowadzenia firmowego profilu na fejsie (tak, nadal pracuje w zawodzie), grania w Mahjonga i oglądania zdjęć wnuczek. Po przesiadce ze starego, mulącego XP doznała szoku i tak jej zostało do dziś. A ja nie muszę się martwić o wirusy czy inny syf.

Tak, Chromebooki ciężko dostać w naszym kraju. U nas dominuje Windows. Swoje sprzęty ściągałem z UK. Wadą jest angielska klawiatura (niewielkie różnice w stosunku do amerykańskiej), zaletą cena.

Czy Chrome OS szpieguje? Do pracy potrzebujesz konta w Google, więc siłą rzeczy system ma wgląd we wszystko, co robisz w sieci (chyba, że założysz osobne konto do obsługi Chromebooka). W zamian dostajesz pełną integrację ze wszystkimi usługami + 100GB miejsca na Google Drive na 2 lata.

Polecam! :-)
Wszędzie dobrze, ale w /home najlepiej

Offline Dziadek Starowinek

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1092
Odp: Chromebook
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 01, 2018, 03:48:39 pm »
Z chromebookami są czasami zabawne komentarze. Bo np. pisze ktoś, że ChromeOS to jest tylko przeglądarka do sprawdzania fejsika i <wstaw niefajne rzeczy>. To ja się zastanawiam, co taka osoba przegląda w sieci, skoro nawet, gdyby ChromeOS był tylko samiutką przeglądarką do neta, internet nie ogranicza się do fejsbunia, itd. Problemem może są zbyt techniczni ludzie, którzy oczekują konkretnych narzędzi, a mają umysły tak ścisłe, że aż ściśnięte, nie mogąc pojąć sytuacji innych.

No i ciężka rozmowa, jak mało kto ma takiego Chromebooka. Weźmie jakiś typek na dwa dni i się wkurzy, bo mu dana aplikacja nie pójdzie. Niczym dyskusje o wyższości papieru nad czytnikami, gdzie o czytnikach się powtarza bzdury, bo mało kto z wypowiadających czytnik ma. Albo uznanie, że po co czytnik (który jest do romansideł tylko przecież), jak można kupić tablet :DDDD

Kojarzy mi się jeszcze sytuacja, która ma częściej miejsce w przypadku MacOS i ogólnie Maców. Pada argument o lepszości, dając przykład, że jakiś tam laptop za 2k jest lepszy. I prawie zawsze taka osoba sama by takiego lapka nie wzięła, bo kiepski, ale i tak na pewno lepszy od Macbooka. To z Chromebookami czasami widziałem gadanie, że lepiej kupić taniego windowsowego lapka, bo przynajmniej ma normalny system. Tia, kup lapka do odpoczynku i prostych czynności, i męcz się z powolnym działaniem i niemożnością aktualizacji, bo kupiłeś właśnie produkt, którego producent wypuszcza z "dobrej woli". Wisienka na torcie - osoba, która Ci to napisze, sama by nie kupiła takiego taniego lapka, bo byle jaki.