Witaj na Forum Linuxiarzy
Zanim zalogujesz się, by pisać na naszym forum zapoznaj się z kilkoma zasadami savoir-vivre'u w wątku Administracja-> Przywitaj się. Wątki z problemami zamieszczone w dziale "Przywitaj się" będą usuwane.

Autor Wątek: Sparky Linux 4.5 w VirtualBox  (Przeczytany 1979 razy)

Offline kszyhus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 40
Sparky Linux 4.5 w VirtualBox
« dnia: Grudzień 05, 2016, 03:19:53 pm »
Dzisiaj próbowałem zainstalować w VirtualBox (na Ubuntu) Sparky Linux 4.5 w wersji LXDE oraz LXQT.
Niestety wyświetla się migający znak zachęty i tak stoi wiecznie. Sprawdzałem sumy kontrolne, wszystko OK.
Wirtualną maszynę ustawiam jak dla każdego innego systemu które instalowałem na VB.
Poprzednie wersje Sparky instalowały się bezproblemowo.
Obie wersje Sparky jako Live z tych obrazów ISO startują i działają.
Co może być nie tak?
Nie trzeba mówić tsza, lecz tsza mówić trzeba.

Offline pavroo

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1658
Odp: Sparky Linux 4.5 w VirtualBox
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 05, 2016, 04:49:13 pm »
Napisałem w informacji o wydaniu:

Cytuj
Znane błędy:
System live nie działa prawidłowo w maszynie wirtualnej VirtualBox

Jest to związane z jądrem 4.8 + VirtualBox + skrypty live.
Po instalacji, np. z nośnika MinimalCLI, system działa prawidłowo w VBox z włączoną opcją I/O APIC
Nic nie jest tak proste, jak się wydaje.
Danielle Steel

Offline kszyhus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: Sparky Linux 4.5 w VirtualBox
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 05, 2016, 06:42:32 pm »
OK. Dzięki.
Nie trzeba mówić tsza, lecz tsza mówić trzeba.

Offline pavroo

  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1658
Odp: Sparky Linux 4.5 w VirtualBox
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 10, 2016, 04:26:40 pm »
Dzisiejsze aktualizacje 'xserver-xorg*' rozwiązały problem z systemem live w VirtualBox.
Właśnie buduję i wysyłam nowe obrazy special editions, a w następnej kolejności zaktualizaję wszystkie pozostałe, aby również działały w VBox-ie.
Nic nie jest tak proste, jak się wydaje.
Danielle Steel