Fuduntu 2012.4

Andrew Wyatt poinformował o wydaniu nowej wersji Fuduntu 2012.4
Fuduntu jest niezależną dystrybucją Linuksa zbudowaną na Fedorze i rozwijaną od 2010 roku.
Został stworzony jako distro „pasujące pomiędzy Ubuntu i Fedorą”.
Fuduntu jest dystrybucją ciągłą (rolling release) i nie wymaga przeinstalowywania do nowszej wersji za pomocą nowych nośników Live. Jeśli posiadasz zainstalowane Fuduntu na dysku twardym, to wykonaj aktualizację wszystkich pakietów, aby system działał w najnowszej wersji.
To wydanie zawiera sporo zmian, nowe funkcje i usprawnienia:
- został zmieniony sposób pracy dla TMPFS; zarządzanie punktami montowania TMPFS zostalo zoptymalizowane
- błąd w instalatorze został naprawiony, możliwe jest teraz wykonanie instalacji systemu 32 bitowego
na maszynach posiadających 384MB pamięci RAM oraz w systemach 64 bitowych posiadających 512MB RAM
- sudo jest teraz aktywne od pierwszego bootowania systemu
- został dodany nowy ekran powitalny Elmer
- dostępny jest zarządca energii Jupiter 0.1.6
- system wyposażony jest w nowy motyw oraz tapetę
- LibreOffice, GIMP i Thunderbird dostępne są teraz bezpośrednio na płycie instalacyjnej
- VLC zastąpił Banshee i jest teraz domyślnym odtwarzaczem audio i wideo
System zawiera m.in:
- jądro Linux 3.4.10
- Chromium 21.0.1180.89
- Thunderbird 15.0
- LibreOffice 3.6.1.2
- GIMP 2.8.2
Więcej informacji znajdziesz również na oficjalnej stronie projektu.
Obrazy systemu LiveDVD dla maszyn 32 i 64 bitowych gotowe są do pobrania 
Tagi: dystrybucja, fuduntu, gnome, iso, linux
Komentarz to “Fuduntu 2012.4”
Dodaj komentarz
Zachowaj kulturę osobistą i poprawną polszczyznę. Nie zamieszczamy i nie odpowiadamy na prośby o porady w komentarzach – do tego służy forum.









Listopad 13th, 2012 at 1:54 pm
zainstalowałem przypadkowo po jakiejś wpadce z aktualizacjami xubu i świrowaniem pulpitu. chyba szybko nie zmienię. w zasadzie jest wszystko co ja potrzebuję (nawet jeżeli nie w repozytoriach, to wiadomo jak zainstalować dzięki dobrej wiki). działa super, aktualizacje do nowszych wersji. liczba błędów zdecydowanie mniejsza niż w xubu. działa stabilnie. jedyny problem, to czasami znikający avant windows manager. dlatego nie dziwi popularność w distrowatch.
na marginesie, to na desktopie zainstalowałem fedorę 17, która też bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła (co się naszukałem , żeby ją wyłączyć. zaskakujące rozwiązanie). i w sumie, to jestem w kropce, co wybrać. a do ubuntu i pochodnych, to nie ma co wracać, jakkolwiek silne przyzwyczajenia utrudniają pracę z innym systemem.
do spraw nierozwiązanych (przynajmniej przeze mnie) jest podłączenie przez modem gsm. w ubu nie było z tym problemów, tutaj jakby większe. ale suma plusów dodatnich przeważa sumę plusów ujemnych